Kasztelanowa Katarzyna z Potockich Kossakowska

Historie  i  anegdoty

Jan Czernecki (1871-1955) – pisarz, fotograf, księgarz i wydawca

Okupacja niemiecka i sowiecka, a następnie rządy komunistów to najbardziej tragiczny w skutkach okres w dziejach niezależnego ruchu wydawniczego i księgarstwa polskiego, które w ciągu wieków rozwijało się i funkcjonowało, także mimo zaborczej cenzury oraz rozmaitych ograniczeń i szykan. Niemiecki i sowiecki najeźdźca zabronił praktycznie jakiejkolwiek aktywności Polaków, przejmując inicjatywę w tym zakresie przez swoje agendy propagandowe. Wielu wydawców i księgarzy nie zaprzestało jednak działalności – między innymi prowadzili antykwariaty, sklepy papiernicze, ale także uczestniczyli w konspiracji1. Przygotowywali się również do reaktywowania swoich firm po wojnie, snuli plany wydawnicze, zbierali i przygotowywali konkretne teksty – kontynuacje dawnych projektów i całkiem nowe przedsięwzięcia. Po wojnie komuniści nie od razu jednak uderzyli w niezależny ruch wydawniczy i księgarstwo, nie czuli się jeszcze wystarczająco mocni, a poza tym potrzebowali prywatnej inicjatywy, aby uruchomić państwo i zaspokoić bieżące potrzeby społeczeństwa.

Do rozprawy z resztkami wolności przystąpili po dwóch latach. Pod hasłem „bitwy o handel” unicestwiono praktycznie wszelką działalność prywatną prowadzoną na większą skalę. Książka i prasa oraz ich rozpowszechnianie mają w systemie demokratycznym znaczenie szczególne, toteż tutaj rozprawiono się systemowo i bezwzględnie. Zlikwidowano prywatne wydawnictwa i księgarnie, upaństwowiono papiernie i drukarnie, stworzono ściśle kontrolowany i centralnie zarządzany system, który funkcjonował do ostatnich dni PRL2. Wśród przedsiębiorców, którzy padli ofiarą tych „przekształceń”, był Jan Czernecki.

Jan Czernecki urodził się w Stroniatyniu pod Lwowem 24 listopada 1871 roku3. Był synem Olimpii z Kruszyńskich i Wasyla Czerneckiego (1837-1900) – duchownego greko-katolickiego, od 1884 roku prowadzącego parafię w Sielcu Bełskim koło Krystynopola. Nauki pobierał w Sokalu i we Lwowie, studiował w Wiedniu, a następnie podjął pracę w administracji galicyjskiej, tak trafił do Magistratu miasta Wieliczki. Tutaj dał się poznać przede wszystkim jako fotograf, współtworząc dokumentację fotograficzną miasta i kopalni. Wykonał i opublikował zdjęcia zabytkowych komór, kaplic, urządzeń i pracujących górników, które posłużyły między innymi jako ilustracje do przewodników wydanych wspólnie z Feliksem Piestrakiem – Kilka słów o Wieliczce i jej kopalniach (1903) i Czesławem Jankowskim – W podziemiach wielickich (1903). W 1905 roku na zlecenie warszawskiego wydawcy Alfreda Altenberga wykonał zdjęcia dzieł Artura Grottgera na wystawę grottgerowską we Lwowie. W tymże roku założył Wydawnictwo Kart Pocztowych i Artystycznych. Porzucił wkrótce karierę urzędniczą i całkowicie poświęcił się fotografii i książce, wciąż jednak współpracował z wielickim magistratem.

W latach 1908-1910 na zlecenie władz sanitarnych wykonał dokumentację fotograficzną nieruchomości należących do saliny wielickiej4. Później, oprócz licznych pocztówek o tematyce wielickiej5, wydał jeszcze album pod tytułem Wieliczka. 32 obrazów z kopalni wielickiej, z komentarzem w języku polskim, niemieckim i francuskim6.

Największe sukcesy odniósł Jan Czernecki jako wydawca pocztówek. Jak wspomina Aleksander Słapa: kupował obrazy i wpadł na pomysł, by wzorem firm zagranicznych produkować wielobarwne pocztówki reprodukujące dzieła wybitnych i popularnych ówczesnych malarzy. Rozpoczął od wydawania cyklu obrazów Piotra Stachiewicza, poświęconych salinom wielickim. Potem szły po kolei główki kobiece Axentowicza i Żmurki, obrazy Wyczółkowskiego, A. Karpińskiego, Tetmajera, W. Wodzinowskiego, V. Hofmana i wielu innych. Wszyscy niemal malarze środowiska krakowskiego cieszący się popularnością odstępowali Czerneckiemu prawo masowej reprodukcji swych obrazów. Upowszechnił czterysta dzieł malarskich. Pocztówki swoje drukował w zakładach W.L. Anczyca i Spółki w Krakowie. Wielobarwne reprodukcje wykonane były znakomicie, a na niezwykle chłonnym rynku pocztówkowym były nie tylko świetnie idącym artykułem handlowym, ale skutecznie przeciwstawiały się wszechwładnie panującej tandecie importowanej z Wiednia. Po roku 1918 Czernecki zaprzestał wydawania pocztówek, na których poważnie zarobił7.



Jacek Malczewski. Portret Jana Czerneckiego

Zasługi Czerneckiego dla polskiej pocztówki oraz wysoką jakość jego produkcji potwierdzają także współcześni badacze i filokartyści8. Projektowane przez niego karty okolicznościowe, na przykład świąteczne, oprócz reprodukcji dzieła malarskiego zawierały fragmenty utworów literackich, jak chociażby kartki bożonarodzeniowe z obrazami Włodzimierza Tetmajera i cytatatami z Betlejem polskiego Lucjana Rydla9, podobnie patriotyczne, religijne10. Co więcej, po dwóch wojnach światowych niektóre z reprodukcji wykonanych przez Czerneckiego zyskały walor dokumentacyjny, gdyż wiele dzieł zaginęło lub uległo zniszczeniu, jak na przykład akwarele Widoki zamku wilanowskiego Wincentego Kasprzyckiego (1802-1849)11.

Następnie rozwinął działalność firmy o księgarnię oraz drukarnię i introligatornię. W 1916 kupił znane, zasłużone wydawnictwo krakowskich konserwatystów Spółka Wydawnicza Polska12 i przeniósł się do Krakowa, rozszerzając aktywność firmy na teren całego odradzającego się państwa. Handlował zakupionymi zapasami Spółki, zaczął wreszcie i sam wydawać różnego rodzaju książki – dzieła naukowe i popularnonaukowe, podręczniki oraz literaturę piękną, w tym między innymi utwory Kazimierza Przerwy-Tetmajera czy przekłady literatury francuskiej Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Powołał serie: „Współczesne Malarstwo Polskie” i „Biblioteka Popularna”. W ramach tej ostatniej wyszły w 1925 roku: Popularna encyklopedia polityczna Kazimierza Szczepańskiego, Materiały wybuchowe Antoniego Schmidta i Praktyczny podręcznik do wytwarzania wina i szampana oraz innych środków stołowych13 Franciszka Bytomskiego.

Jan Czernecki prowadził kilka księgarń w Krakowie i w Warszawie pod różnymi adresami, w Krakowie działały także jego drukarnia i introligatornia. Niestety, książki nie przyniosły mu takiego sukcesu i dochodów jak pocztówki, do niepowodzenia przyczynił się z pewnością także kryzys ekonomiczny, po 1929 roku firma mocno podupadła. Cytowany wcześniej Słapa wspomina: „Nie brakowało mu rozmachu i handlowego sprytu – brakowało doświadczenia i znajomości przedmiotu”14. I rzeczywiście, gdy przyjrzymy się produkcji wydawniczej Czerneckiego z lat 1918-1930, to obok wielkich nazwisk i tytułów znajdziemy tam wiele nic niemówiących, które – należy przypuszczać – mogły przynieść straty. Cały czas jednak poszukiwał, poszerzał repertuar wydawniczy, w którym nie brakowało intrygujących tytułów, na przykład O metodzie w śledztwie kryminalnym. Szkice z dziedziny kryminalistyki Kazimierza Szczepańskiego, a także luksusowych, bogato ilustrowanych publikacji. Wspomnieć tu wypada Polską pieśń miłosną Jana Lorentowicza czy obszerny zbiór źródeł pod tytułem Odbudowa państwowości polskiej (Najważniejsze dokumenty od 1912 roku do stycznia 1924), opracowany przez Kazimierza Władysława Kumanieckiego. Wiele tekstów Jan Czernecki napisał i opracował samodzielnie, w serii „Współczesne Malarstwo Polskie” spod jego pióra wyszły sylwetki Włodzimierza Tetmajera (1911) i Ludwika Stasiaka (1913). W 1939 roku ukazał się obszerny, pięćsetstronicowy Mały król na Rusi i jego stolica Krystynopol.

Przez cały czas oprócz działalności gospodarczej Czernecki udzielał się społecznie. Od 1923 roku był członkiem spółki Księgarnie Towarzystwa Szkoły Ludowej, uczestnikiem i członkiem Komitetu Organizacyjnego I Zjazdu Księgarzy Polskich w 1918 roku, a następnie wszedł w skład Rady Stowarzyszenia Księgarzy Polskich. W 1928 roku „za zasługi na polu pracy narodowo-społecznej” został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski15.

Z autorami, których wydawał, i artystami, o których pisał, łączyły go często bliskie stosunki przyjacielskie. Znany krakowski księgarz tamtego czasu, Marian Krzyżanowski tak wspomina polowania, jakie odbywały się u Jana Czerneckiego:


Często byliśmy zapraszani przez p. Czerneckiego do Kędzierzynki koło Wieliczki. Były tam piękne tereny łowieckie, które Jan Czernecki dzierżawił od gminy. Przy takiej okazji uzewnętrzniała się radość życia. Włodzimierz Tetmajer promieniował tą radością, toteż nie dziwiliśmy się wcale, gdy zaproszony również na polowanie p. J.R., który obecnie zajmuje wysokie i ważne bardzo stanowisko za granicą, spóźnił się wprawdzie bardzo na umówione polowanie, ale przyjechał z dubeltówką na ramieniu, w futrze, lecz jak się okazało – we fraku, bo przyjechał prosto z balu. Tłumaczył nam potem, że nie mógł sobie odmówić nie tyle samego polowania, co właśnie tej tak rzadko spotykanej atmosfery, która panowała na naszych zebraniach myśliwskich16.

Podczas wojny pracował nad książką o kasztelanowej Katarzynie z Potockich Kossakowskiej oraz obszerną, kilkutomową na temat Radziwiłłów; pracował także nad innymi tematami, w tym kolejnymi sylwetkami malarzy. Do końca życia prowadził mały antykwariat. Miał duży i wartościowy księgozbiór, ekslibris zaprojektował i wykonał dlań jeden z zaprzyjaźnionych artystów, Witold Chomicz. Jan Czernecki zmarł w Krakowie 10 marca 1955 roku, pochowano go na Cmentarzu Rakowickim. Obszerne nekrologi ukazały się na łamach „Życia Literackiego” (1955, nr 14, s. 11) i „Rocznika Literackiego” (1955, s. 623). Jego spuścizna z czasem uległa rozproszeniu, część rękopisów – materiały do monografii Radziwiłłów w latach 80. minionego stulecia zakupiła za pośrednictwem antykwariatu Biblioteka Oddziału PAN w Krakowie, resztę nabył później od rodziny pan Bogumił Tryjański, inicjator niniejszego przedsięwzięcia wydawniczego.



Jacek Malczewski. Portret Jana Czerneckiego ze strzelbą

Książka pod tytułem Mały król na Rusi i jego stolica Krystynopol jest bez wątpienia największym osiągnięciem pisarskim i edytorskim Jana Czerneckiego, które doprowadzone zostało do końca. Niestety, wojna zakłóciła jego dystrybucję i recepcję, stąd trudno do końca powiedzieć, jak została przyjęta przez czytelników i krytyków, choć życzliwie ją polecał znany historyk – profesor Henryk Mościcki. Stwierdził on, że „książka ta wydana została z wielkim przepychem graficznym, oraz że stanowi ona wartościowy przyczynek do dziejów rodu, który tak ważną odegrał rolę w końcu XVIII wieku"17. Krystynopol, miasteczko w powiecie sokalskim województwa lwowskiego, założone przez ambitnego magnata – Feliksa Kazimierza Potockiego (1630-1702) i nazwane tak na cześć jego żony Krystyny z Lubomirskich, przez kilka lat po ostatniej wojnie wchodziło jeszcze w skład państwa polskiego jako gmina powiatu hrubieszowskiego województwa lubelskiego. Krystynopol znalazł się jednak ostatecznie na terytorium ZSRR w wyniku „korekty” na mocy Umowy o zmianie granic z 15 lutego 1951 roku i nosi od tego momentu nazwę Czerwonogród.

Mały król na Rusi powstał, przede wszystkim, na podstawie pamiętnika klasztornego, spisanego przez przeora krystynopolskiego klasztoru bazylianów o. Kornela Sroczyńskiego. „Niewątpliwie do najciekawszych i więcej interesujących ogół – jak czytamy we wstępie – należy zaliczyć wpisane w tej księdze wiadomości, dotyczące potężnej w tym czasie rodziny Potockich, w szczególności wojewody kijowskiego Franciszka Salezego i jego syna Stanisława Szczęsnego, znanego w dziejach Polski targowiczanina. Do tej księgi wpisano również historię tragedii Gertrudy z Komorowskich Potockiej, na której tle Antoni Malczewski osnuł swój przepiękny poemat Maria” (s. 8)18. Czernecki spenetrował ponadto krakowskie, lwowskie i warszawskie archiwa, z których wyłowił mnóstwo materiałów – listów, inwentarzy i innych dokumentów, wspomnień oraz pamiętników, zebrał i przestudiował źródła publikowane i rozległą literaturę przedmiotu. Książka została opracowana i wydana niezwykle starannie, zaopatrzona w bogaty materiał ilustracyjny, liczący: 60 reprodukcji portretów, obrazów i szkiców, 37 autografów, faksymiliów druków, planów, oraz 61 zdjęć zabytków i pejzaży; ozdobiona jest licznymi winietami i sygnetami. Staranna, złocona oprawa wydawnicza miała kilka wersji kolorystycznych. Książka po dziś dzień cieszy się zainteresowaniem czytelników i bibliofilów, dobrze zachowane egzemplarze osiągają na aukcjach antykwarycznych wysokie ceny.

W podobny sposób pomyślana została następna planowana publikacja Jana Czerneckiego Kasztelanowa Katarzyna Kossakowska i jej anegdoty z pamiętników i innych źródeł zebrane. Katarzyna z Potockich Kossakowska (1716-1803) była postacią wyjątkową, obrosłą już za życia legendą. Józef Ignacy Kraszewski uwiecznił ją w swojej powieści pt. Macocha. Z podań XVIII wieku (1873), tak ją charakteryzując:

Z imienia przynajmniej mało kto nie zna pani Kossakowskiej, najdowcipniejszej kobiety owych czasów, gdy na dowcipie nie zbywało nikomu. Miało go wielu rodzinny, inni pożyczany, pełno go było w salonach, biegał po ulicy, nieraz nawet do zakrystii zaglądał. Sadzono się na dowcip jak na koronki i brylanty... byli i tacy co go sobie kupowali. Robił ubogi dworak koncept, przynosił go panu rano, a jaśnie wielmożny nie trudząc głowy zbytnio, we dnie nim znajomych obdzielał.Pani Kossakowska miała go z bożej łaski, dobrej próby i pod piętnem tej krwi, z której pochodził. W rodzinie Potockich nigdy na zdolnościach nie zbywało; bywały różne... szły w kierunkach rozmaitych – ale głowy mieli... Dość na jedną epokę Ignacego, Jana, a choćby i najnieszczęśliwszego ze szczęsnych, któremu ludzie odejmowali zdolności, choć je miał, a duma je i lekkomyślność zaciemniała. Pani Kossakowska miała dowcip Potocczyzny (jak ją zwała), dumny, ostry, nielitościwy, poważny, ironiczny... cale nie figlarny i nie giętki. Cięła nim jak bułatem, a komu się nim dostało po głowie, długo bliznę nosił. Samemu królowi jegomości nieraz się dostawało19. Choć natura nie obdarzyła jej urodą, a los jej nie oszczędzał, radziła sobie nieźle, aktywnie uczestnicząc w życiu politycznym i towarzyskim burzliwej epoki.

Badania nad wiekiem XVIII od momentu przygotowania przez Jana Czerneckiego książki o kasztelanowej Kossakowskiej posunęły się bardzo do przodu, wydano wiele źródeł, napisano mnóstwo rozpraw i monografii, w tym wiele na temat wybitnych przedstawicieli rodziny Potockich, stąd z oczywistych względów nie jest ona już w pełni aktualna, wymaga uzupełnień i korekt. Swojego obszernego biogramu w Polskim słowniku biograficznym doczekała się także sama jej bohaterka20. Chcąc uwzględnić wszystkie nowe źródła i opracowania, należałoby właściwie napisać ją jeszcze raz, postanowiliśmy zatem wydać dzieło w kształcie, jaki ostatecznie nadał mu autor, równocześnie czerpiąc formalny wzór edycji z Małego króla, też zgodnie z jego zamysłem. Oprócz starannie zredagowanego maszynopisu i opisanego materiału ilustracyjnego, Czernecki zadbał o projekty graficzne okładki i obwoluty, wykonane przez Witolda Chomicza. Postanowiliśmy jednak nieco uwspółcześnić i uprościć tytuł – Historie i anegdoty Kasztelanowej Katarzyny z Potockich Kossakowskiej.

Jest to – jak na swoje czasy – solidne dzieło historyczne. Warto jednak podkreślić także jego walory literackie – wartką, pełną swady i humoru, zajmującą narrację. Kasztelanowa świetnie wpisuje się w nurt przedwojennej polskiej eseistyki historycznej, w rodzaju chociażby twórczości Stanisława Wasylewskiego. Nawiasem, i jego uwadze nie umknęła postać Kossakowskiej…21

Wydając w taki a nie inny sposób książkę Jana Czerneckiego, pragniemy przypomnieć jego sylwetkę i niewątpliwe zasługi dla kultury polskiej, mamy też nadzieję, że sprawimy przyjemność bibliofilom, którzy postawią ją na swoich półkach obok Małego króla na Rusi.

Grzegorz Nieć


Przypisy:

1 Szerzej: S. Pazyra, Z dziejów książki polskiej w czasie drugiej wojny światowej, Warszawa 1970.

2 Szerzej S.A. Kondek, Władza i wydawcy. Polityczne uwarunkowania produkcji książęk w Polsce w latach 1944-1949, Warszawa 1993.

3 E. Stoffel-Ożogowa, Czernecki Jan, [w:] Słownik pracowników książki polskiej, red. I. Treichel, Warszawa – Łódź 1972; https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Czernecki, dostęp: 11.03.2019.

4 http://muzeum.wieliczka.pl/czernecki-jan/, dostęp: 11.03.2019.

5 M. Sosenko, P. Kurowski, Wieliczka na dawnych pocztówkach, Kraków 1999, s. XI i liczne reprodukcje pocztówek.

6 Wieliczka. 32 obrazów [!] z kopalni wielickiej, podług fotografij J. Czerneckiego. 32 Ansichten von der Steinsalzgruben in Wieliczka, nach den Aufnahmen von J. Czernecki. 32 vues de la mine de sel gemme à Wieliczka, après les photographies de J. Czernecki, brak miejsca i daty wydania.

7 A. Słapa, Oczami księgarza, [w:] J. Bogucka-Ordyńcowa [et al.], Wspomnienia krakowskie 1919-1939, Kraków 1966, s. 6-7.

8 P. Banaś, Orbis pictus. Świat dawnej karty pocztowej, Wrocław 2005, s. 331.

9 Tamże, s. 118-119.

10 Tamże, s. 283.

11 Jan Czernecki przygotował książkę poświęconą Kasprzyckiemu i jego twórczości. We wstępie, datowanym na rok 1952, pisał: „W czasie okupacji niemieckiej poznałem artystę malarza Chlebowskiego z Warszawy. […] pewnego razu przyniósł dziesięć akwarel Wincentego Kasprzyckiego, zmarłego w pierwszej połowie XIX wieku. Akwarele te zainteresowały mnie bardzo – uprosiłem go, ażeby pozwolił mi zreprodukować te prawdziwie rzadkie okazy. […] Po pewnym czasie Chlebowski zaprzestał mnie odwiedzać. Dowiedziałem się, że został zamordowany przez niemieckich najeźdźców. Uważali go za człowieka zamożnego, pozbawili życia w czasie napadu rabunkowego. Sprawców morderstwa nie wykryto. Co się stało z jego cennymi zbiorami – nie wiadomo”.

12 A. Gruca, Spółka Wydawnicza Polska (1890-1916) wydawnictwo krakowskich konserwatystów, Kraków 1993, s. 162.

13 M. Pieczonka, Wydawcy literatury pięknej w Krakowie 1918-1939, [w:] Kraków – Lwów. Książki – czasopisma – biblioteki XIX i XX wieku, t. 6, cz. 1, red. J. Jarowiecki, Kraków 2003, s. 125-126.

14 A. Słapa, Oczami księgarza…, s. 7.

15 „Monitor Polski. Dziennik Urzędowy Rzeczypospolitej Polskiej” 1928, nr 111, s. 2, poz. 177.

16 M. Krzyżanowski, Wspomnienia księgarza, [w:] W. Bodnicki [et. al.], Kopiec wspomnień, wyd. 2 rozszerzone, Kraków 1964, s. 145-146.

17 http://gazeta.us.edu.pl/node/192981, dostęp: 13.03.2019.

18 Gertruda z Komorowskich Potocka (1754-1771) wyszła potajemnie za mąż za Szczęsnego Potockiego (1751-1805), co nie spodobało się jego ojcu, Franciszkowi Salezemu (1700-1772) – wojewodzie kijowskiemu. Została zamordowana przez nasłanych przez teścia zbirów. Historia ta stała się inspiracją kilku utworów literackich, z których najsławniejszy to romantyczny poemat pt. Maria Antoniego Malczewskiego (1793-1826). Z niego to pochodzi m.in. znany cytat: „Ah! na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie”.

19 J.I. Kraszewski, Macocha. Z podań XVIII wieku, Warszawa 1990, s. 201.

20 B. Krakowski, Katarzyna Kossakowska z Potockich (1722-1803), [w:] Polski słownik biograficzny, t. 14, Wrocław 1968-1969, s. 255-260.

21 S. Wasylewski, Złośliwa pani z góry św. Jura, [w:] tegoż, Historie lwowskie, Lwów – Poznań 1921, s. 19-34; tegoż, Bardzo przyjemne miasto Poznań, b.r.w., s. 23-43.